Na konferencji prasowej po rozmowie z Dmitrijem Miedwiediewem Komorowski zwrócił uwagę, że prezydent Rosji zadeklarował, iż praca nad odtajnieniem akt śledztwa katyńskiego będzie kontynuowana.

Reklama

"Odnotowujemy tu ogromy postęp i oczekujemy, że to, o czym mówił pan prezydent - logiczne zakończenie, odtajnienie - będzie oznaczać odtajnienie całości" - oświadczył polski prezydent.

Jak zaznaczył, "Polska chciałaby również zamknąć ten bolesny rozdział katyński w wielkiej, wspaniałej księdze relacji polsko-rosyjskich". Jak jednak podkreślił, "żeby taki rozdział zamknąć, trzeba go doczytać do końca".

"Liczymy więc również na znalezienie sposobu na rehabilitację, nie tylko polityczną, która się dokonała w znacznej mierze poprzez uchwałę Dumy, ale również i z formalną, prawną rehabilitacją ofiar katyńskich" - powiedział Komorowski. Uchwałę rosyjskiej Dumy ws. mordu na polskich oficerach nazwał "niezwykle satysfakcjonującą i robiącą ogromne wrażenie".

W listopadzie 2010 roku Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, podjęła uchwałę, w której uznała mord na polskich oficerach wiosną 1940 roku za zbrodnię reżimu stalinowskiego, a ZSRR - za państwo totalitarne.

Akta rosyjskiego śledztwa w sprawie Katynia liczą 183 tomy, z czego 36 objętych zostało klauzulą "tajne" i "ściśle tajne", a 80 - do "użytku służbowego". 67 tomów to materiały jawne.

Reklama

W minionym tygodniu Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej przekazała stronie polskiej 11 kolejnych tomów akt śledztwa, jakie w latach 1990-2004 Główna Prokuratura Wojskowa FR prowadziła w sprawie mordu NKWD na polskich oficerach wiosną 1940 roku.



Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział po poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem Bronisławem Komorowskim dalsze działania zmierzające do odtajnienia akt w sprawie zbrodni katyńskiej.

"Ziemia smoleńska jest świadectwem (...) trudnych stron naszej wspólnej historii" - powiedział Miedwiediew na wspólnym briefingu prasowym z polskim prezydentem w Smoleńsku. "Powinniśmy działać wspólnie, by wszystkie te tajemnice wyjawiać" - dodał. Prezydent zaznaczył, że mówi "o dramacie katyńskim".

Miedwiediew zapowiedział dalsze działania zmierzające do odtajnienia tych dokumentów, które obecnie wciąż pozostają tajne. "Powinniśmy doprowadzić do logicznego zakończenia przekazywania stronie polskiej spraw związanych z tą tragedią, z tym śledztwem" - mówił. Dodał, że niedawno zostały przekazane kolejne tomy dotyczące tej sprawy.

Miedwiediew przypomniał uchwałę rosyjskiej Dumy Państwowej ws. zbrodni katyńskiej (z listopada 2010 roku), w której uznano ją za zbrodnię reżimu stalinowskiego. "Teraz pracujemy nad pewnymi mechanizmami prawnymi w tej sprawie" - powiedział.

"W imieniu przyszłości powinniśmy tę kartę przewrócić, ale tak, by została ona w pamięci tak Rosjan, jak i Polaków" - mówił rosyjski prezydent.