Dziennik Gazeta Prawana logo

Grenlandia na celowniku USA. Doradca Trumpa nie wyklucza użycia siły

6 stycznia 2026, 11:10
[aktualizacja 7 stycznia 2026, 09:00]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grenlandia na celowniku USA. Doradca Trumpa nie wyklucza użycia siły
Grenlandia na celowniku USA. Doradca Trumpa nie wyklucza użycia siły/PAP Archiwum
Doradca prezydenta USA Stephen Miller w rozmowie ze stacją CNN zakwestionował zwierzchność Danii nad Grenlandią, a na pytanie, czy Stany Zjednoczone wykluczają siłowe przejęcie kontroli nad wyspą, odparł: "Żyjemy w (...) realnym świecie rządzonym siłą”.

Prawdziwe pytanie brzmi: jakim prawem Dania rości sobie prawa do kontroli nad Grenlandią? (...) Na jakiej podstawie uważa Grenlandię za swoją kolonię? - powiedział doradca Donalda Trumpa w wywiadzie wyemitowanym w w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego.

Nikt nie będzie walczył zbrojnie ze Stanami Zjednoczonymi o przyszłość Grenlandii – odpowiedział Miller na pytanie, czy wyklucza użycie siły militarnej w celu przejęcia kontroli nad wyspą. - Żyjemy w świecie, w realnym świecie rządzonym siłą, potęgą (...) To są żelazne prawa tego świata od zarania dziejów - dodał.

Grenlandia na celowniku USA. Doradca Trumpa nie wyklucza użycia siły

W rozmowie Miller odniósł się też do krytyki, jaka spadła na jego żonę, byłą asystentkę Białego Domu Katie Miller po internetowej wpisie dotyczacym Grenlandii. W sobotę - krótko po przeprowadzonej przez USA interwencji zbrojnej w Wenezueli - Miller opublikowała na X mapę Grenlandii przykrytej amerykańską flagą, a do wpis dodała: "Wkrótce".

Trump wielokrotnie twierdził, że USA potrzebują tej wyspy ze względu na obronność. Pod koniec grudnia mianował Jeffa Landry'ego specjalnym wysłannikiem Stanów Zjednoczonych ds. Grenlandii, a ten w serwisach społecznościowych napisał, że jego zadaniem będzie "włączenie Grenlandii do USA".

Szef grenlandzkiego rządu Jens-Frederik Nielsen oświadczył w poniedziałek, że Grenlandia to naród, kraj i demokracja, co powinni szanować zwłaszcza bliscy i lojalni przyjaciele. "Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych mówi: 'potrzebujemy Grenlandii' i łączy nas z Wenezuelą i (amerykańską - PAP) interwencją wojskową, to jest to nie tylko niewłaściwe, to świadczy o braku szacunku" – napisał na Facebooku. "Jesteśmy częścią NATO i w pełni zdajemy sobie sprawę ze strategicznego położenia naszego kraju" – zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent Nawrocki zdecydował ws. Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o Order Orła Białego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj