Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmasowany atak Rosji, dzień po ogłoszeniu rozejmu. Putin zadrwił z Trumpa

30 stycznia 2026, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Putin
Zmasowany atak Rosji na Ukrainę, dzień po ogłoszeniu rozejmu. Putin zadrwił z Trumpa/PAP/EPA
Dzień po ogłoszeniu "rozejmu energetycznego" Putin znów uderzył w Ukrainę. Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały o zniszczeniu lub unieszkodliwieniu 80 rosyjskich środków walki powietrznej, których użyto w zmasowanym ataku na ten kraj. Wcześniej prezydent USA Donald Trump zapewniał, że uzgodnił z przywódcą Rosji Władimirem Putinem wstrzymanie uderzeń na infrastrukturę w czasie mrozów.

Rosjanie użyli do ataków jednej rakiety balistycznej Iskander-M oraz 111 dronów uderzeniowych m.in. tym typu Shahed, Gerbera i Italmаs. Nadlatywały one z terenów Federacji Rosyjskiej oraz okupowanych terenów obwodu donieckiego na wschodzie Ukrainy – wyjaśniono w komunikacie.

Atak powietrzny na Ukrainę

"Atak powietrzny odpierany był przez lotnictwo, rakietowe wojska przeciwlotnicze, pododdziały walki radioelektronicznej, jednostki systemów bezzałogowych oraz mobilne grupy ogniowe Sił Obrony Ukrainy. Według wstępnych danych, do godziny 8 (godz. 7 w Polsce) obrona przeciwlotnicza zestrzeliła lub stłumiła 80 wrogich bezzałogowych statków powietrznych” – podkreślono.

Według ukraińskich Sił Powietrznych rakieta balistyczna i 25 dronów trafiły w cele w 15 miejscach. W dwóch lokalizacjach na ziemię spadły szczątki zestrzeliwanych dronów. Więcej szczegółów w tej sprawie nie ujawniono.

Trump poprosił Putina

Prezydent Trump powiedział w czwartek, że poprosił Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna. Amerykański przywódca oznajmił, że Putin zgodził się na tę prośbę.

Z powodu zimna, ekstremalnego zimna - takiego samego jakie mamy my - osobiście poprosiłem prezydenta Putina, aby nie strzelał do Kijowa i miast i miasteczek przez tydzień - powiedział Trump podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu. Zgodził się to zrobić. I muszę wam powiedzieć, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: "Nie marnuj telefonu. Nie dostaniesz tego”. A on to zrobił i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zrobił - dodał.

"Liczymy na to, że (te) ustalenia będą realizowane. Działania deeskalacyjne sprzyjają realnemu postępowi w kierunku zakończenia wojny" – odpowiedział na to prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj