Szefowa rządu napisała na portalu społecznościowym: "Tysiące Włochów pracują w tych godzinach po to, aby wszystko dobrze funkcjonowało podczas igrzysk. Bardzo wielu robi to jako wolontariusze, bo chcą, aby ich kraj dobrze wypadł, był podziwiany i szanowany".
Sabotaż na dworcu kolejowym w Bolonii
"Ale są też oni, wrogowie Włoch i Włochów, którzy manifestują »przeciwko igrzyskom«, a sceny te pokazują telewizje w połowie świata. Jeszcze inni przecinają kable na kolei, chcąc nie dopuścić do tego, aby pociągi wyruszyły" - zaznaczyła Meloni. Szefowa rządu skomentowała w ten sposób zdarzenie w rejonie stacji kolejowej w Bolonii, gdzie w sobotę zerwane zostały kable trakcji, co spowodowało duże utrudnienia. Śledczy nie wykluczają sabotażu.
Premier Włoch o bandach przestępców
Premier wyraziła solidarność z siłami porządkowymi i z Mediolanem, oraz z tymi, którzy - jak dodała - "widzą, że ich praca idzie marne przez te bandy przestępców". Zimowe igrzyska Mediolan-Cortina trwają od 6 do 22 lutego.