Cóż, słyszałem, jak ktoś powiedział, że ja byłem złym policjantem, by Marco mógł być dobrym policjantem – zażartował Vance, który na ubiegłorocznej edycji konferencji wygłosił budzące kontrowersje przemówienie krytykujące Europejczyków.

Vance: Rubio miał wspaniałe wystąpienie

Miał wspaniałe wystąpienie. (...) Zwrócił uwagę na coś bardzo ważnego, o czym Europejczycy w dużej mierze zapomnieli, (...) czyli na to, dlaczego prezydent, Marco albo ja mówimy o granicach, o wydawaniu więcej na ich własne bezpieczeństwo, o tym, by stali się znów tętniącą życiem gospodarką: chcemy, by Europa się rozwijała i odnosiła sukcesy – dodał.

Reklama

Vance: Nie chodzi o to, że nie lubimy Europy

Problem, jaki mamy z Europą, nie polega na tym, że nie lubimy Europy, mimo tego, że tak twierdzą europejskie media. Nie polega na tym, że nie szanujemy naszych sojuszników. Lecz na tym, że robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie. I chcielibyśmy, żeby to się skończyło – kontynuował wiceprezydent USA. Nie wymienił, jakie działania miał na myśli.

Chcemy, by byli sojusznikiem w pełnym znaczeniu tego słowa – oświadczył Vance.

Reklama

Vance: Myślę, że poczyniliśmy duże postępy

Myślę, że poczyniliśmy duże postępy. (...) Chcieliśmy, by Europa wydawała więcej na własne bezpieczeństwo. To się dzieje. (Prezydent Donald Trump) również powiedział, że chciałby, aby Europa w większej mierze kontrolowała swoje granice, by zachowała swoją spójność cywilizacyjną. To się trochę dzieje. I również powiedział, że chciałby, aby Europa traktowała wolność słowa poważniej. I to też trochę się dzieje – wyliczał Vance w Fox News.