Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ja uważam, że dobrze się stało". Sikorski pochwalił decyzję Nawrockiego

20 lutego 2026, 12:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Sikorski
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski/PAP
Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił w Polsat News obecność prezydenckiego ministra Marcina Przydacza podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju. Powiedział także, że Polska nie będzie brała udział w operacjach na Bliskim Wschodzie, ponieważ mamy "wojnę u granic".

W czwartkowym spotkaniu inaugurującym Radę Pokoju w Waszyngtonie Karola Nawrockiego reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Taką decyzję podjął prezydent.

Przydacz: Polska skorzysta na statusie obserwatora

Wzięliśmy udział w Radzie Pokoju w geście solidarności z sojusznikami, Polska skorzysta na obecnym statusie obserwatora - powiedział Marcin Przydacz po pierwszym posiedzeniu Rady. Podkreślił, że wobec Polski nie kierowano żadnych oczekiwań dotyczących jakichkolwiek opłat lub wysłania wojsk do Strefy Gazy.

Dopytywany, dlaczego na spotkanie Rady Pokoju nie przyjechał sam Nawrocki, szef BPM powiedział, że ma on częsty kontakt z prezydentem USA Donaldem Trumpem i nie może brać udziału w każdym wielostronnym spotkaniu. Równie dobrze mógł tutaj się pojawić przedstawiciel rządu, ale z jakiegoś powodu Kancelaria Premiera nie odpowiadała pozytywnie Być może było też tak, że dostali sygnały z Białego Domu, że nie są do końca mile widziani - powiedział.

Radosław Sikorski: Ja uważam, że dobrze się stało

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski skomentował w Polsat News obecność prezydenckiego ministra Marcina Przydacza podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju. Ja uważam, że dobrze się stało, że Polska jest, że mieliśmy obserwatora - powiedział w Polsat News wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

Jak powiedział wicepremier, "my mamy bogatą tradycję brania udziału w operacjach pokojowych, także na Bliskim Wschodzie". Ale mamy taką sytuację, że wojna u granic, więc w tych operacjach nie będziemy brali udziału i takich pieniędzy na odbudowę Gazy też nie przeznaczymy - dodał.

Kontrowersje wokół Rady Pokoju

Powołana przez Donalda Trumpa Rada Pokoju budzi kontrowersje oraz obawy, że jest tworzona jako alternatywa wobec ONZ. Przedmiotem sporu jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom, wśród których obok demokratycznie wybranych przywódców znajdują się też autokraci, tacy jak Władimir Putin czy przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj