Irańska agencja IRNA podała, że w Teheranie słychać eksplozje i widać gęsty dym.
Ministerstwo transportu Izraela ogłosiło zamknięcie przestrzeni powietrznej kraju, a armia wprowadziła "zakaz działalności edukacyjnej, zgromadzeń oraz pracy" z wyjątkiem kluczowych sektorów – podały izraelskie media i agencja Reuters. Wojsko ostrzegło mieszkańców, by przebywali blisko schronów "z powodu sytuacji w sferze bezpieczeństwa", i zaapelowało o unikanie podróży, o ile to możliwe.
Agencja Reuters poinformowała, że armia Izraela uderzyła w Teheranie najprawdopodobniej w pobliżu biur najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Irański urzędnik powiedział Reutersowi, że nie ma go w mieście i został przewieziony w bezpieczne miejsce.
Agencja Tasnim podała, że przestrzeń powietrzna nad Iranem została zamknięta.
Wcześniej irańskie media informowały o kilku wybuchach w stolicy. Według agencji Reuters i AP eksplozje było słychać w centrum oraz na północy i wschodzie Teheranu.
Wybuchy w kolejnych miastach, mieszkańcy uciekają z Teheranu
Eksplozje słychać w sobotę w kilku miastach Iranu poza Teheranem, w tym w Isfahanie w środkowej części kraju oraz w Tebriz na północnym zachodzie - poinformowały irańskie media, w tym agencje Fars i IRNA. Odgłosy wybuchów słychać było też w Komie i Karadżu na północy oraz w Kermanszahu na zachodzie. Reuters podał, powołując się na świadków, że w Teheranie tworzą się długie kolejki przed stacjami benzynowymi, a wielu ludzi kieruje się poza miasto.
USA wchodzą do akcji. Atak na Iran uzgodniony z Izraelem
Stany Zjednoczone prowadzą własne uderzenia na Iran – poinformowała w sobotę agencja Reutera za amerykańskim urzędnikiem, który wypowiadał się pod warunkiem zachowania anonimowości. Źródło we władzach Izraela podało, że decyzja w sprawie terminu ataku zapadła tygodnie temu.
Niewymieniony z nazwiska przedstawiciel władz izraelskich cytowany przez Reutersa podał, że operacja Izraela w Iranie jest koordynowana z USA. Przygotowania do akcji były prowadzone od miesięcy, a decyzja w sprawie daty ataku zapadła tygodnie temu - dodała ta osoba.
Nie jest jasne, jaki jest zakres amerykańskiego zaangażowania.
Biały Dom odmówił na razie komentarza.