Donald Trump wyjaśniał w Paryżu swoje słowa ze wcześniejszej konferencji prasowej w Evian-les-Bains na szczycie G7, gdzie bagatelizował zagrożenie związane z irańskim programem pocisków balistycznych i sugerował, że skoro Arabia Saudyjska ma pociski, to Iran też powinien je mieć. Dodawał, że rakiety balistyczne "nie są problemem", bo "rakiety (konwencjonalne) szkodzą niewielkiemu miejscu, ale nie rozwalają planety", w odróżnieniu od broni jądrowej.
Trump: Posiadanie przez Iran rozsądnej liczby rakiet jest w porządku
Dopytywany o te słowa przez dziennikarzy po wylądowaniu w Paryżu, Trump potwierdził, że nie jest przeciwko posiadaniu rakiet balistycznych przez Iran.
Mówię, że jeśli inne kraje je mają, to trochę niesprawiedliwe, by oni (Iran) nie mieli ich trochę – zaznaczył. Dodał, że posiadanie przez Iran rakiet w "pewnej proporcji" byłoby "w porządku".
W początkowej fazie wojny z Iranem urzędnicy administracji, w tym sekretarz stanu Marco Rubio, przedstawiali zdegradowanie arsenału pocisków balistycznych Iranu jako jeden z głównych celów konfliktu, argumentując, że arsenał ten stanowi dla Iranu ""tarczę", dzięki której Teheran chce ochronić swój program atomowy. Trump sugerował w Evian, że sprawa irańskiego arsenału będzie przedmiotem osobnych rozmów z udziałem USA i państw Zatoki Perskiej.
Trump: 60 dni na wynegocjowanie końcowej umowy nie jest twardą granicą
Podczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku Orly przed organizowaną przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona kolacją w Wersalu, Trump mówił też o innych elementach negocjacji z Iranem. Zapowiedział, że wstępne porozumienie zostanie podpisane w ciągu 48 godzin przez wiceprezydenta J.D. Vance'a i dodał, że nie uważa przewidzianego w niej okresu 60 dni na wynegocjowanie końcowej umowy za twardą granicę.
Tak długo, jak będą się dobrze zachowywać, to nie dbam o to tak bardzo – powiedział.
Trump: Ukraina dobrze sobie radzi w obliczu ataków silniejszego przeciwnika
W rozmowie z dziennikarzami Trump odnosił się też do sprawy wojny w Ukrainie, oceniając, że Kijów dobrze radzi sobie na polu bitwy w obliczu ataków silniejszego przeciwnika. Powtórzył też, że może przywrócić sankcje na rosyjską ropę, biorąc pod uwagę spadającą cenę surowca.
Prezydent USA przyznał też, że najchętniej pozbyłby się umowy handlowej USMCA (d. NAFTA) z Kanadą i Meksykiem i że może ona wygasnąć. Umowa z dwoma największymi partnerami handlowymi USA jest obecnie w fazie przewidzianych traktatem renegocjacji. Jej zapisy – wynegocjowane przez Trumpa w pierwszej kadencji – stanowią, że w przypadku braku porozumienia o jej przedłużeniu, układ wygaśnie w 2036 r.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.