Dziennik Gazeta Prawana logo

Kijów w ogniu po ataku Rosji. Dantejskie sceny, Ukraińcom odcięto drogę ucieczki

50 minut temu
[aktualizacja 46 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kijów w ogniu
Kijów w ogniu/PAP Archiwalny
Kijów w ogniu po ataku Rosji. Siły rosyjskie dokonały w nocy ze środy na czwartek zmasowanego ataku przy użyciu rakiet i dronów na Kijów uderzając m. in. w budynki mieszkalne – poinformowały władze ukraińskiej stolicy. Co najmniej dwie osoby poniosły śmierć, a 16 zostało rannych, w płomieniach stanął wielopiętrowy hotel w centrum miasta.

Informacje o liczbach ofiar śmiertelnych i rannych przekazał szef administracji wojskowej Kijowa Tymyr Tkaczenko zastrzegając, że mogą się one zwiększyć.

Budynek mieszkalny i hotel w płomieniach

Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko, częściowo zawalił się wielopiętrowy budynek mieszkalny odcinając drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter. W płomieniach stanął dach hotelu usytuowanego przy Bulwarze Szewczenki w centrum miasta.

Zmasowany atak Rosji na 28 celów w Kijowie

W kolejnym wpisie Kliczko poinformował, że Kijów atakowany był dronami, pociskami balistycznymi i manewrującymi, a łącznie zaatakowanych zostało 28 celów we wszystkich dzielnicach miasta po obu stronach Dniepru

Na zdjęciach umieszczonych na Telegramie widać liczne pożary i ludzi szukających schronienia na stacjach metra.

Niezwłoczny powrót Zełenskiego do kraju

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł wcześniej, że wojska rosyjskie przygotowują kolejny zmasowany atak. Zełenski, który przebywał z wizytą w Irlandii, przekazał, że niezwłocznie wraca na Ukrainę.

Poderwanie polskich myśliwców

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało w czwartek wczesnym rankiem o zakończeniu misji polskiego lotnictwa, które w nocy zostało poderwane do lotu w związku ze zmasowanymi rosyjskimi atakami na Ukrainę. "Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni" – informuje w komunikacie Dowództwo.

Komunikat DORSZ o poderwaniu polskiego i sojuszniczego lotnictwa został opublikowany na X z nocy ze środy na czwartek. Jak czytamy, w związku z rosyjskimi uderzeniami na terytorium Ukrainy, "zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji".

"Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości . Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów" – poinformowało DORSZ.

Wczesnym rankiem Dowództwo wydało kolejny komunikat o zakończeniu działań polskiego lotnictwa i powrocie wojskowych systemów do standardowej działalności. "Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP" – podkreślono.

DORSZ podziękowało też za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym z dowództwa Sił Powietrznych NATO Aircom, oraz Francuzom, których samoloty wspierały w nocnej misji polskie Siły Powietrzne. "Podziękowania kierujemy także do Holenderskich Sił Zbrojnych za wsparcie systemami obrony powietrznej" - dodało Dowództwo.

"Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" – czytamy w komunikacie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKłopoty Szijjarto. Były minister wydał miliony z pieniędzy podatników na luksusy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj