Komentując decyzję Starmera o rezygnacji, gazeta zaznaczyła, że politycy kurczowo trzymający się stanowisk rzadko wypadają dobrze. "A partia rządząca, która jest zajęta obalaniem własnego szefa, z trudem może zajmować się problemami kraju. Tym bardziej że Starmer jest kolosalnie niepopularny wśród wyborców i od pierwszego miesiąca brnął od kryzysu do kryzysu" – wskazała "FAZ".
Niemcy punktują Wielką Brytanię: Szósty premier w ciągu 10 lat
W opinii dziennika złą wiadomością jest jednak to, że wraz ze Starmerem do historii przechodzi już szósty premier w ciągu zaledwie dziesięciu lat. Jak zauważyła gazeta, sześciu polityków, zarówno z Partii Pracy, jak i od torysów, wraz ze swoimi ekipami, nie zdołało rozwiązać problemów Zjednoczonego Królestwa. "A te są ogromne: gospodarka stoi w miejscu, system obronny jest niedofinansowany, a system ochrony zdrowia w rozsypce, ludzie zmagają się z wysokimi kosztami życia, skutki brexitu wciąż są odczuwalne, a w sondażach prowadzi prawicowo- populistyczna partia Reform UK" – podkreśliła "FAZ".
Niemcy: Nowy premier Wielkiej Brytanii odziedziczy stare problemy
Teraz – jak uważa gazeta – nadzieje spoczywają na Andym Burnhamie. "Gdyby jednak zastąpił Starmera, na co się obecnie zanosi, nie miałby taryfy ulgowej, ponieważ przejmuje rządy w środku kadencji. Jak dotąd niewiele wskazuje, by miał znacząco zmienić obrany przez poprzednika kurs" – ocenił dziennik z Frankfurtu.
Rezygnacja Keira Starmera ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii
W poniedziałek rano Starmer zapowiedział, że zrezygnuje ze stanowiska szefa partii i pozostanie premierem do czasu, gdy ugrupowanie wybierze nowego lidera. To efekt trwającego od kilku miesięcy kryzysu rządowego. Słabe wyniki w sondażach oraz niekorzystne rezultaty Partii Pracy w wyborach lokalnych w Anglii i w wyborach do parlamentów Walii i Szkocji sprawiły, że Starmer mierzył się z buntem we własnym ugrupowaniu.
Brytyjskie media informowały, że od kiedy do Izby Gmin dostał się Burnham, część laburzystów zwiększyła presję na Starmera. Uzyskanie przez Burnhama mandatu w wyborach uzupełniających w Makerfield na północy Anglii otworzyło mu drogę do formalnego rywalizowania ze Starmerem.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.