Audyt w węgierskim resorcie dyplomacji wykazał, że w ubiegłym roku Szijjarto i towarzysząca mu delegacja skorzystali z prywatnych samolotów podczas 19 oficjalnych podróży – przekazał Velkey we wpisie na Facebooku.
Podróże za 2 miliardy forintów
Koszt ośmiu podróży ludzi z resortu dyplomacji tylko w czasach ostatniego roku rządów Viktora Orbana wyniósł poniżej 100 mln forintów każda, dziewięciu mieścił się w przedziale 100–200 mln forintów, a dwie przekroczyły 200 mln forintów – wyliczył urzędnik.
Najtańszym czarterem była jednodniowa podróż na trasie Budapeszt–Banja Luka–Budapeszt w listopadzie, kosztująca ok. 12 mln forintów. Najdroższa była trzydniowa wizyta w Stanach Zjednoczonych w lutym: przelot na trasie Budapeszt–Nowy Jork–Waszyngton–Budapeszt kosztował blisko 246 mln forintów – podał sekretarz stanu.
Luksusy prorosyjskiego ministra
"Nieudolny rząd zabrał węgierskim podatnikom ponad 2 mld forintów tylko w zeszłym roku, aby ich prorosyjski minister spraw zagranicznych mógł latać po świecie w luksusowych warunkach nawet do takich miejsc jak Bratysława czy Wiedeń, oddalonych o zaledwie dwie godziny jazdy pociągiem. To absolutne marnotrawstwo. A mowa tu tylko o kosztach czarteru. Do tego dochodzą jeszcze wydatki na hotele i inne koszty” – powiedział Velkey.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.