Dziennik.pl logo

Kijów w ogniu. Śmiertelny atak Rosji zaraz po wyjeździe Amerykanów

Kijów w ogniu
Kijów w ogniu/PAP Archiwalny
Władze Kijowa poinformowały o dwóch ofiarach śmiertelnych rosyjskiego ataku, liczba rannych wzrosła do siedmiu. W nocy z poniedziałku na wtorek rosyjscy okupanci zaatakowali Kijów pociskami balistycznymi. W wyniku uderzeń uszkodzone zostały budynki mieszkalne i placówka edukacyjna. W jednym z budynków mogą znajdować się uwięzieni ludzie, poinformowały władze miasta.

Rosja wznowiła w nocy ataki na stolicę Ukrainy.

Ofiary i ranni

Jak poinformowała we wtorek rano administracja wojskowa: "Niestety, pojawiły się informacje o dwóch ofiarach śmiertelnych w wyniku ataku wroga, liczba rannych wzrosła do siedmiu".

Nowe ataki Rosji

Nowe ataki z użyciem dronów i pocisków rakietowych nastąpiły po wygaśnięciu trzydniowego zawieszenia broni ogłoszonego w związku z wizytą amerykańskich negocjatorów.

Rosja i Ukraina ogłosiły w sobotę, że wstrzymają się od nalotów na obie stolice przez trzy dni w związku z wizytą amerykańskich wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie, a następnie w Kijowie. Rosyjska agencja TASS potwierdziła w poniedziałek przed północą, że rosyjskie moratorium na ataki na Kijów dobiegło końca.

Kijów w ogniu

"Stolica jest atakowana pociskami balistycznymi. Ukrywajcie się!" – napisał mer Kijowa Witalij Kliczko na Telegramie. Według niego, w dzielnicy Hołosijowskiej w jednej z uczelni wybuchł pożar, a ludzie prawdopodobnie zostali uwięzieni pod gruzami budynku mieszkalnego. Pożary wybuchły również w budynkach niemieszkalnych w kilku innych dzielnicach Kijowa. Według Kliczki w ataku rannych zostało sześć osób, z których trzy zostały przewiezione do szpitala przez ratowników medycznych.

Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegły przed rosyjskim atakiem na stolicę i przyległy obwód kijowski z użyciem pocisków i dronów z napędem odrzutowym.

Według ukraińskich służb ratunkowych, Rosjanie przeprowadzili również nocny atak dronów w rejonach Fastów i Boryspol pod Kijowem. Celem ataku było centrum logistyczne i przedsiębiorstwa przemysłowe. Strażacy ugasili powstałe pożary.

Spotkania wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa w Moskwie i Kijowie nie przyniosły widocznego przełomu w wysiłkach na rzecz zakończenia wojny, którą Rosja rozpoczęła ponad cztery lata temu, dokonując masowej inwazji na Ukrainę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMaciej Berek odpiera zarzuty i pokazuje papiery. "Robiłem to przez 17 lat" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj