Władimir Putin bezkarnie prowadzi kampanię terroru, ponieważ nie spotyka go żaden proporcjonalny opór ze strony Zachodu. Takie wnioski płyną z analizy Maxa Boota, opublikowanej na łamach "Washington Post". Rosyjski dyktator otrzymuje potężne wsparcie od Chin, Korei Północnej i Iranu, a państwa zachodnie nazywa publicznie "rekinami imperializmu", grożąc im, że "dostaną w zęby", jeśli spróbują zmienić globalny układ sił.
Ekspert podkreśla, że działania Moskwy w Europie wykraczają daleko poza zwykłą wojnę hybrydową. Zamiast określenia "szara strefa", Boot proponuje nazywać je po imieniu: sponsorowanym przez państwo terroryzmem.
Ekspert wskazuje na bierność Waszyngtonu i nieskuteczną dyplomację
Amerykańska administracja unika twardych deklaracji, co jedynie rozzuchwala Kreml. Ambasador USA przy NATO Matthew G. Whitaker co prawda wyraził solidarność z Niemcami po próbach wywołania chaosu, jednak całkowicie przemilczał sprawcę tych ataków. Z kolei sam Donald Trump zachowuje całkowite milczenie i wysyła na Kreml dwuznaczne sygnały.
Dyplomatyczne wysiłki Waszyngtonu zawodzą na całej linii. Misja szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie, która miała powstrzymać Rosję przed eskalacją, nie przyniosła żadnych skutków. Sytuację pogarszają wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, którzy przeprowadzili z Władimirem Putinem wyjątkowo "przyjacielskie spotkanie".
Groźba wojny z NATO na pełną skalę
Działania Europy pozostają zbyt słabe, by powstrzymać rosyjską agresję. Decyzja Berlina o zamknięciu rosyjskiego konsulatu w Bonn oraz ośrodka kulturalnego po incydencie z dronem w Lipsku to dobry krok w kierunku nazywania spraw po imieniu, ale Kreml lekceważy takie gesty.
Eksperci biją na alarm. W ślad za Bootem idzie publicysta "Foreign Policy" David Ignatius, który wskazuje, że Stany Zjednoczone nie robią nic, by powstrzymać rosyjskie ataki hybrydowe na kraje Sojuszu. Max Boot ostrzega, że jeśli Zachód utrzyma obecną, letnią postawę, Rosja wkrótce rozszerzy swoją agresję – na przykład na kraje bałtyckie – co nieuchronnie doprowadzi do otwartej wojny z NATO.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
