Dziennik dotarł do notatki wywiadowczej, która stwierdzać ma "z wysokim stopniem pewności", że byli zachodni wojskowi zostali zwerbowani do prowadzenia szkoleń dla rosyjskich klientów.
Propozycja szkolenia Rosjan
Analiza sporządzona dla australijskich służb relacjonuje rozmowę z dwoma byłymi żołnierzami sił specjalnych Australii, którzy twierdzili, że dostali propozycję prowadzenia ćwiczeń w Bułgarii i Serbii.
W notatce napisano, że obóz prowadzony przez firmę szkoleniową Alfa-Metal w miejscowości Mejdeni w północnej Bułgarii zatrudnia instruktorów wywodzących się m.in. z SAS, amerykańskiej policji oraz Navy SEALs, czyli jednostki komandosów marynarki wojennej USA.
Oferta pracy dla żołnierzy SAS
Brytyjska gazeta podkreśla, że pół roku temu w serwisie Linkedin firma Alfa-Metal zamieściła ofertę pracy skierowaną do byłych żołnierzy SAS.
"Daily Telegraph" zaznacza, że nie była w stanie samodzielnie zweryfikować autentyczności twierdzeń zawartych w notatce. Co więcej, kilka źródeł gazety związanych z SAS wyraziło sceptycyzm co do tych doniesień. SAS to niewielkie środowisko (…), gdyby ktoś coś takiego robił, wiedzielibyśmy – podkreślił jeden z rozmówców dziennika.
Oświadczenie firmy Alfa-Metal
Rzecznik Alfa-Metal powiedział gazecie, że kategorycznie odrzuca ona oskarżenia, jakoby wykorzystywała byłych członków SAS lub innych zachodnich sił specjalnych do szkolenia Rosjan lub innych uczestników wojny z Ukrainą.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
