Dziennik.pl logo

Kim jest Janina White? Wielka Brytania żyje romansem oficera NATO z kobietą z polskim paszportem

Romans oficera NATO (zdjęcie poglądowe)
Romans oficera NATO (zdjęcie poglądowe)/Shutterstock
Tą sprawą żyje Wielka Brytania. Romans hiszpańskiego oficera NATO z poznaną w internecie kobietą wywołał alarm w brytyjskiej bazie wojskowej, bo służby zaczęły podejrzewać, że Janina White, kobieta o podwójnym polsko-brytyjskim obywatelstwie, szpieguje na rzecz Kremla - poinformował w poniedziałek "Daily Telegraph".

Według gazety kobieta urodziła się Związku Sowieckim, potem wyjechała do Polski, a następnie wyemigrowała do Wielkiej Brytanii.

Romans od Tindera po bazę wojskową

Hiszpański oficer marynarki służący w bazie Northwood, która zajmuje się monitorowaniem rosyjskiej floty cieni, nawiązał z nią kontakt na Tinderze w październiku 2024 roku, a w grudniu załatwił jej jednodniową przepustkę do bazy, w związku z bożonarodzeniowym spotkaniem.

Na początku 2025 r. służby Hiszpanii i NATO zainteresowały się znajomością, a oficer został zawieszony.

Tymczasem według gazety, 10 dni po utracie prawa wstępu do Northwood hiszpański wojskowy pojechał wraz z White do bazy NATO w Oeiras w Portugalii. W rozmowie z "Telegraphem" White utrzymuje, że jej pobyt w bazie był całkowicie niewinny i sprowadzał się do picia herbaty i kawy przy basenie.

Wizyta w Petersburgu i tajemniczy "Andriej"

White powiedziała "Daily Telegraph", że gdy latem pojechała do Petersburga odwiedzić chorego ojca, rozmawiał z nią oficer służb specjalnych. Mężczyzna przedstawić się miał jako "Andriej". Według relacji kobiety chciał poznać szczegóły dochodzenia w sprawie bezpieczeństwa oraz jej relacji z hiszpańskim wojskowym.

Kobieta zapewnia, że nie utrzymuje już z Hiszpanem kontaktów. Wojskowy, którego danych gazeta nie ujawnia, wrócił już do kraju. Gazeta pisze, że uważa on, że po latach nienagannej służby jest obecnie oczerniany.

Dyskryminacja z powodu pochodzenia

"Daily Telegraph" podkreśla, że White nigdy nie została zatrzymana, ani też nie przedstawiono jej zarzutów. Kobieta odrzuca oskarżenia. Przekazała "Telegaphowi", że nigdy nie próbowała dostać się nielegalnie do bazy i że wytoczyła ministerstwu obrony (MOD) sprawę, oskarżając je o dyskryminację ze względu na miejsce, w którym się urodziła. "Cała maszyneria państwa traktowała mnie jak wroga" – powiedziała dziennikowi.

Rzecznik resortu obrony odmówił komentarza ze względu na toczący się proces.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHit streamingu po raz pierwszy w telewizji. Od dziś nowy sezon serialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj