Dziennik Gazeta Prawana logo

Co ma najbogatszy człowiek świata?

11 marca 2010, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Carlos Slim Helu - najbogatszy człowiek świata według nowego rankingu Forbesa - nie przypomina rosyjskich oligarchów czy arabskich szejków. Meksykanin, którego majątek oszacowano na 53,5 mld dol., nie ma luksusowych jachtów ani prywatnego odrzutowca. Od prawie 40 lat mieszka w zwykłym domu w stolicy i jeździ starzejącym się mercedesem.

Nie używa nawet swojego laptopa, bo jak wyjaśnia, woli mieć wszystko na papierze.

Ale jego udziały w meksykańskiej gospodarce są na tyle duże, iż 110-milionowy kraj nazywany bywa "Slimlandią". Spośród ok. 200 przedsiębiorsw, które kontroluje 70-letni Slim, najważniejsze są te z branży telekomunikacyjnej. America Movil, największa w Ameryce Łacińskiej sieć telefonii komórkowej, działa w 11 państwach i ma 150 milionów abonentów, zaś przejęty w 1990 r. Telmex jest praktycznie krajowym monopolistą na rynku telefonii stacjonarnej. Inne jego firmy (zarządzane na co dzień przez jego trzech synów) zajmują się budownictwem, bankowością i handlem.

Syn imigranta z Libanu i inżynier z wykształcennia dzięki udanym inwestycjom już w wieku 26 lat miał na koncie 40 mln dol. Związki z Libanem utrzymuje nadal, bo jego zmarła przed kilku laty żona wywodziła się z jednej z najbardziej wpływowych tamtejszych rodzin - Dżemajelów. Choć poza Ameryką Łacińską jest stosunkowo mało znany, w swoim kraju słynie z tego, że potrafi zarabiać pieniądze nawet w czasie recesji. M.in. w latach 80. za półdarmo przejmował podupadające przedsiębiorstwa, które pod jego ręką zaczeły przynosić dochody, a swego czasu kupił udziały w Apple’u - płacąc po 17 dol. za akcję, których cena dziś przekracza 200.

Od kilku lat Slim stara się rozszerzyć swoją działaność poza Amerykę Łacińską. Temu mają służyć inwestycje w przeżywające problemy New York Times i Citibank. Był także łączony z próbą przejęcia brytyjskiego dziennika The Independent. Mówi się także o tym, że Slim - fan baseballa - zamierza kupić team Hondy w Formule 1 oraz stworzyć w Nowym Jorku zespół, który będzie występował w piłkarskiej Major League Soccer.

Na liście Forbesa nie jest bynajmniej nowicjuszem - w zeszłym roku był na trzecim, a dwa lata temu na drugim miejscu. Jednak wyprzedzenie założyciela Microsoftu Billa Gatesa i inwestora giełdowego Warrena Buffetta wpisuje się w szerszy trend. Na ogłoszonym w środę wieczorem rankungu wciąż dominują Amerykanie, ale ich udział spadł z 45 proc. przed rokiem do 40 proc. i po raz pierwszy od 16 lat na czele nie znajduje się obywatel USA. Rośnie natomiast udział krajów rozwijających się. W pierwszej piątce jest dwóch Hindusów, największy przyrost majątku w porównaniu z ubiegłym rokiem zanotował brazylijski potentat górniczy Eike Batista, który jest na ósmej pozycji, a po raz pierwszy na liście znalazł się Pakistańczyk. Wszyskich miliarderów jest obecnie 1011, czyli znacznie więcej niż w kryzysowym roku 2009. Wtedy lista liczyła tylko 793 pozycje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj