Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeczeni się przyznają i zapowiadają ataki

31 marca 2010, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czeczeni się przyznają i zapowiadają ataki
Inne
Rosyjskie media podawały, że zrzuca winę na służby specjalne, że oskarża Władimira Putina. Jednak teraz na stronie internetowej rebeliantów islamskich Doku Umarow bierze na siebie odpowiedzialność za zamachy w moskiewskim metrze. Twierdzi, że to zemsta za akcję oddziałów FSB na Kaukazie i zapowiada kolejne ataki.

"Jak wszyscy wiecie, 29 marca w Moskwie zostały przeprowadzone dwie operacje w celu zgładzenia niewiernych i żeby przesłać pozdrowienie Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB)" - powiedział Umarow w trwającym 4,5 minuty nagraniu.

Do jednego z wybuchów doszło na stacji metra niedaleko siedziby FSB.

"Obie operacje zostały przeprowadzone z mojego rozkazu i nie są ostatnimi takimi atakami" - zagroził Umarow.

Jak pisze agencja Associated Press, szef Emiratu Kaukaskiego powiedział, że zamachy były aktem zemsty za zabijanie cywilów przez rosyjskie siły bezpieczeństwa.

Wcześniej w środę jego organizacja dementowała spekulacje, że jest odpowiedzialna za moskiewskie zamachy. "Nie przeprowadziliśmy ataku w Moskwie i nie wiemy, kto to zrobił" - powiedział agencji Reutera przez telefon z Turcji rzecznik Emiratu Kaukaskiego Szemsettin Batukajew.

Według niego, grupa ta planowała przeprowadzenie zamachów na cele gospodarcze w Rosji, ale przy unikaniu ofiar cywilnych. Batukajew mieszka w Stambule i działa jako zagraniczny przedstawiciel swego ugrupowania.

Doku Umarow zadeklarował w ubiegłym miesiącu rozszerzenie kaukaskiej rebelii na rosyjskie miasta.

Emirat Kaukaski dąży do utworzenia ogólnokaukaskiego państwa rządzonego według zasad szariatu i niezależnego od Rosji. Analitycy wymieniali go wśród potencjalnych sprawców moskiewskich zamachów.

p

Wcześniej rosyjski portal newsru.com powoływał się na wideo, na którym mężczyzna podający się za Doku Umarowa odpowiedzialność za zamachy w moskiewskim metrze zrzucał na FSB, czyli służby specjalne. Czeczeński komentant oskarżał także premiera Władimira Putina, którego w chwili ataków nie było w stolicy. "Robicie wszystko po to, by podnieść swój prestiż, żeby ludzie na was głosowali, by pozostać przy władzy" - mówił Umarow.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj