Wyrok śmierci wykonano dziś rano w więzieniu o podwyższonym rygorze w Fajsalabadzie.

Właśnie w tej miejscowości w 1999 roku czterej muzułmanie rzucili się na bezbronną chrześcijankę i brutalnie ją zgwałcili. Po zeznaniach ofiary policja nie miała najmniejszych problemów ze złapaniem oprawców. Błyskawicznie ich aresztowano i skazano na śmierć przez powieszenie.

Wielokrotnie odwoływali się do sądów i prosili o łaskę prezydenta Pakistanu Perveza Musharrafa. Ale sędziowie i głowa państwa pozostali nieugięci.