Po podpisaniu umowy z krajami członkowskimi Komisja Europejska może zaciągnąć pożyczki na rynkach kapitałowych i przekazać je beneficjentom. Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie; następna w kolejności jest Litwa.
Tusk: przełomowy moment w historii Polski
Ministrowie obrony i finansów oraz unijni komisarze ds. budżetu oraz obronności podpisali w piątek w Warszawie umowę dot. programu SAFE, na mocy której Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro na obronność w postaci niskooprocentowanych pożyczek. Tusk podczas wystąpienia po podpisaniu umowy ocenił, że to "moment przełomowy w historii Polski i Unii Europejskiej". "Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na ziemi, o 180 mld zł" - powiedział. "To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne" - zaznaczył szef rządu.
Natychmiastowe uruchomienie linii kredytowej
Szef MON powiedział w piątek przed południem dziennikarzom, że „dzisiaj zostanie uruchomiona linia kredytowa”. "Ile z tego skorzystamy, to już zależy od nas. My mamy przygotowane oczywiście projekty na całą kwotę prawie 44 mld euro" - podkreślił. Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że umowa dotycząca każdego projektu będzie osobno podpisywana, osobno negocjowana i osobno ogłaszana. "A więc nas czeka bardzo bogaty maj. Kilkadziesiąt umów do podpisania. Kolejne do aneksowania, bo do końca maja możemy składać zamówienia jako pojedyncze państwo członkowskie, w takiej procedurze, która jest tylko dla jednego państwa, a po 30 maja możemy składać już z innymi państwami na ten sam sprzęt" - powiedział szef MON.
Na co pójdą środki z SAFE?
Środki dla Polski mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki. W lutym wiceszef MON Cezary Tomczyk wyliczał, że ze środków z SAFE skorzystają m.in. firmy: CENZIN, MESKO, Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi, Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce, Fabryka Broni "Łucznik" w Radomiu, Huta Stalowa Wola, Zakłady Metalowe "Dezamet" czy Zakłady Mechaniczne "Tarnów".
Oprocentowanie pożyczek z SAFE
Dopytywany o oprocentowanie pożyczki w ramach SAFE, szef MON odpowiedział, że jest ono płynne, wyniesie "około 3 proc.". "Jak będzie lepsze źródło finansowania i nasze zdolności pozyskiwania funduszy będą lepsze niż zdolności na poziomie wspólnoty europejskiej, to będziemy z innych źródeł korzystać" - dodał Kosiniak-Kamysz. Oświadczył także, że odpowiedzialność za tę decyzję bierze on, premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. "Nikt nas nie przestraszy w budowaniu silnej i bezpiecznej Polski" - zadeklarował.