To szok dla ortodoksyjnych muzułmanów! Pierwszy raz w historii, w wyborach do kuwejckiego parlamentu kobiety nie tylko głosują, ale także startują jako kandydatki na posłów.
Decyzja kuwejckich władz o dopuszczeniu kobiet do polityki wywołała wściekłość radykałów islamskich na całym świecie. "To zdrada islamu i obraza Koranu" -
grzmią. Jednak emir Kuwejtu się nie przejmuje. On już zdecydował. Kobieta to też człowiek i może brać udział w krajowej polityce.
O 50 miejsc w parlamencie walczy aż 249 kandydatów, wśród których jest 28 kobiet. Głosowanie poprzedziła bardzo ostra kampania wyborcza. Kandydaci oskarżali się nawzajem o korupcję. Większość z nich idzie do wyborów pod hasłem gwałtownego zreformowania kraju i zmniejszenia roli islamskich duchownych w polityce.
O 50 miejsc w parlamencie walczy aż 249 kandydatów, wśród których jest 28 kobiet. Głosowanie poprzedziła bardzo ostra kampania wyborcza. Kandydaci oskarżali się nawzajem o korupcję. Większość z nich idzie do wyborów pod hasłem gwałtownego zreformowania kraju i zmniejszenia roli islamskich duchownych w polityce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|