Tym razem epicentrum było w centrum wyspy. Dlatego groźba tsunami jest minimalna.
Na szczęście nie powtórzy się tragedia z grudnia 2004 roku. Wtedy zatrzęsło się dno oceanu w Azji południowo-wschodniej. Wstrząsy były niewiele silniejsze od dzisiejszych, ale fala tsunami, jaka przetoczyła się wtedy po wyspach Indonezji, zabrała życie 275 tys. osób.