Władze Turcji nie puszczają tych gróźb mimo uszu i starają się zrobić wszystko, by papież był bezpieczny. Wybrały 25 najlepszych oficerów, którzy będą podążać za nim krok w krok. Oprócz tego w Stambule i Ankarze czuwać będzie 6 tysięcy policjantów.
Agenci, którzy będą bezpośrednio odpowiadać za bezpieczeństwo papieża, przeszli szkolenie za granicą. Znają też obce języki, żeby mogli się bez problemu porozumieć z watykańską delegacją.
Do tej pory nie ujawniono oficjalnego programu rozpoczynającej się za tydzień wizyty. I to też ze względu na bezpieczeństwo Benedykta XVI. Bo wiele razy dostawał pogróżki, przestrzegające go przed pielgrzymką do Turcji. Turkiem jest Ali Agca, który strzelał do Jana Pawła II. I on też radził papieżowi, by odwołał swoje plany. A potem poprosił o zwolenienie z więzienia, by móc go przywitać.