Policjanci z Rujieny szukają Lenina po złomowiskach, ale wiedzą, że nie mają szans na odzyskanie pomnika pierwszego przywódcy komunistycznej Rosji. Bo złodzieje już pewnie pocięli Lenina na plasterki.
A że Łotysze nienawidzą komunizmu, po cichu liczą, że policja nie dowie się, kto Lenina ukradł. Żartują nawet, że wreszcie ktoś wiedział, co zrobić z wodzem rewolucji. I dodają, że gdyby tych ludzi wpuścić do mauzoleum na Placu Czerwonym w Moskwie, to i dla mumii Lenina, która tam leży, też znaleźliby jakieś zastosowanie...
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
