Dziennik Gazeta Prawana logo

Kim jest tajemniczy morderca prostytutek?

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Cała brytyjska policja próbuje złapać zabójcę prostytutek z Ipswich. Wiadomo o nim niewiele. Prawdopodobnie jeździ niebieskim bmw i jest otyły. Korzystając z wiedzy śledczych pokusiliśmy się o ustalenie profiu psychologicznego psychopaty.

Policja ma już trop - wie, że morderca "podpisuje" swoje ofiary. Wszystkie pięć zamordowanych kobiet znaleziono z wygolonymi włosami łonowymi. Zbrodniarz zostawia im też biżuterię. I na razie tyle wiadomo. Brytyjskie miasteczko Ipswich żyje w strachu. Po zmroku ulice pustoszeją. Wolno jeżdżą po nich tylko radiowozy z czujnymi policjantami.

A na komisariatach wre. Śledczy próbują rozpracować Kubę Rozpruwacza XXI wieku, jak seryjnego mordercę ochrzciły już media. Opierając się informacjach, jakie zostawia po sobie, można już przypuszczać, że jest to:

• biały mężczyzna w wieku 35-40 lat
• prawdopodobnie wykształcony, przeciętnie inteligentny
• finansowo nie wyróżniający się z klasy średniej
• mieszkający samotnie lub z rodzicami
• cierpiący na zaburzenia potencji lub inne schorzenia seksualne
• ma tendencje do dominacji, przyjemność czerpie z władzy, jaką ma nad swymi ofiarami
• przeżył ostatnio potężny stres, np. porzucenie przez kobietę
• mógł być wcześniej karany za drobne przestępstwa seksualne - molestowanie, ekshibicjonizm
• najpewniej mieszka w okolicach Ipswich.

Skąd ta wiedza? Cała praca przy ustaleniu tożsamości seryjnego mordercy polega na mozolnym analizowaniu i porównywaniu innych seryjnych morderstw. Bo zbrodniarze tak naprawdę są do siebie podobni. Postępują według zbliżonych schematów. I odnajdując podobieństwa między ściganym zabójcą a innymi schwytanymi wcześniej, można powiedzieć o nim bardzo wiele.

Podstawowe kryteria są trzy: ustalenie motywu, dobór ofiary i modus operandi, czyli sposób dokonania zbrodni (od momentu spotkania ofiary do krwawego końca).

Szczegółowy podział morderców według ich zachowań i zostawianych śladów jest bardzo skomplikowany. Wszystkich można jednak podzielić na dwie grupy - zabójców zorganizowanych i niezorganizowanych. Taki podział ustaliło amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Zabójca niezorganizowany działa pod wpływem impulsu, nie planuje wcześniej zbrodni i zwykle nie troszczy się o zacieranie śladów. Zazwyczaj w ręce policji wpada dość szybko. Zabójcy zorganizowani są o wiele groźniejsi. Potrafią doskonale się maskować. To ludzie, o których sąsiedzi mówią zwykle: „to był taki spokojny człowiek. Swe ofiary wybierają starannie, często śledzą je wcześniej. Zbrodnię planują w najdrobniejszych szczegółach. Wiedzą, jak zatrzeć ślady i jak specjalnie zostawić takie, które skierują policję na fałszywy trop.

Brytyjska policja nie ma wątpliwości - morderca prostytutek z Ipswich należy do tej ostatniej kategorii. Dlatego wytropienie go będzie niezwykle trudne. Nie wiadomo nawet, czy ślady, które do tej pory zebrała policja, nie są fałszywym tropem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj