Kilka dni temu u łóżka dyktatora pojawił się Jose Luis Garcia Sabrido, znany i ceniony chirurg - ujawniła właśnie hiszpańska gazeta "El Periodico". Od jego opinii zależał los kubańskiego dyktatora. Chirurg miał zdecydować, czy konieczna będzie kolejna operacja. Zagraniczne konsultacje w tak poważnej sprawie oznaczają jedno - że stan Fidela gwałtownie się pogarsza.
Dyktator umiera na raka, twierdzi wywiad amerykański. "To kwestia miesięcy" - mówił kilka dni temu John Negroponte, szef wywiadu USA. Jak donieśli mu agenci, w grę wchodzi nowotwór żołądka, okrężnicy lub trzustki.
Media z Hawany zaprzeczają jednak doniesieniom o poważnej chorobie i entuzjastycznie informują o powolnym powrocie Castro do zdrowia. Jednak sporo do myślenia Kubańczykom dały ostatnie wypowiedzi Raula, brata Fidela, który w zastępstwie rządzi krajem. Na wielkiej defiladzie wojskowej - zorganizowanej dla uczczenia 80. urodzin Castro - powiedział, że Kuba chce zbliżenia z USA.
Zdaniem wielu specjalistów od polityki międzynarodowej to wyraźny sygnał, że półwieczna era rządów Fidela właśnie dobiega końca.