Dziennik Gazeta Prawana logo

Tyran pławił się w luksusie

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Baśniowe pałace, pomniki, obrazy. Do tego setki luksusowych samochodów i miliardy dolarów na kontach. Oto jak żył iracki dyktator u szczytu swej potęgi.

100 rezydencji, w tym ponad 50 pałaców. I to takich, jakich kalifowie z bajek tysiąca i jednej nocy mogliby tylko pozazdrościć. Ściany wyłożone najdroższym marmurem, na suficie kryształowe, złocone 24-karatowym złotem żyrandole. Wszystkie rezydencje były chronione jak najbardziej tajne wojskowe budynki. Najpierw grube mury, które mogą wytrzymać pociski artyleryjskie. Do tego własne zbiorniki wody, spiżarnie pełne wykwintnego jedzenia i agregaty prądotwórcze.

Na terenie każdego pałacu do tego stacjonowały oddziały wiernych komandosów, którzy gotowi byli powstrzymać każdego, kto chciałby przeprowadzić zamach na tyrana. A w garażu stały opancerzone mercedesy i rolls-royce'y.

Skąd Saddam dorobił się takiej fortuny? Do jego kieszeni trafiały zyski z handlu ropą naftową. Do tego szmugiel broni, a większość irackich firm miała siedzibę w rajach podatkowych, by uniknąć płacenia podatków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj