TISZA zdobyła aż 138 z 199 mandatów w węgierskim parlamencie, osiągając konstytucyjną większość dwóch trzecich. Dla porównania, rządzący dotąd sojusz FIDESZ pod przywództwem Viktora Orbana uzyskał jedynie 55 mandatów, natomiast skrajnie prawicowy ruch MI HAZANK (Nasza Ojczyzna) wszedł do parlamentu z zaledwie sześcioma mandatami.
Ekspert: Ten wynik to nie tylko zmiana rządu
Ten wynik to nie tylko zmiana rządu – to reset systemowy. Dysponując 138 mandatami, TISZA ma nie tylko zdolność rządzenia, ale także możliwość zmiany ustaw, a nawet konstytucji – poziom władzy, który sam Orban utrzymywał przez ponad 16 lat, wygrywając cztery kolejne wybory większością dwóch trzecich w latach 2010–2022. Ten okres, określany jako "System Narodowej Współpracy", zakończył się wczoraj – mówi Węgier Attila Piskóti, uznany specjalista w zakresie public affairs, Managing Director w SEC Newgate Hungary.
Zdaniem eksperta "porażka FIDESZ-u kierowanego przez Orbana jest szczególnie uderzająca, biorąc pod uwagę skalę międzynarodowego wsparcia. Prezydent USA Donald J. Trump otwarcie popierał Orbana w trakcie kampanii, przedstawiając go jako kluczowego sojusznika ideologicznego. Wizyta wiceprezydenta JD Vance'a w ostatnim tygodniu kampanii – który podczas wydarzenia na żywo zadzwonił do Trumpa, by ten pozdrowił wiwatujący tłum – dodatkowo podniosła rangę wyborów, czyniąc je wydarzeniem o globalnym znaczeniu. Jednocześnie rząd węgierski korzystał z pośredniego wsparcia i politycznego zbliżenia z Rosją, co wzmacniało jego długoletnią orientację na Wschód. Mimo to, poparcie to okazało się niewystarczające".
Ekspert: Powstał wyraźny kontrast geopolityczny
Po przeciwnej stronie partia TISZA cieszyła się wyraźną sympatią polityczną ze strony Unii Europejskiej, natomiast Ukraina – zamykając w trakcie kampanii kluczowy dla Węgier szlak dostaw ropy – również zasygnalizowała poparcie dla zmiany przywództwa w Budapeszcie, licząc na bardziej współpracującego partnera w regionie. Powstał wyraźny kontrast geopolityczny: FIDESZ wspierany przez Trumpa i Rosję kontra TISZA zbliżona do UE i Ukrainy – zwraca uwagę ekspert.
Według Piskótiego "czynnikiem decydującym nie było jednak wsparcie zewnętrzne, lecz skuteczność działań politycznych w kraju. Kampania TISZA już teraz określana jest jako jedna z najbardziej efektywnych w historii węgierskiej polityki. Jej lider, Peter Magyar, przeprowadził bezprecedensowe tournée po kraju, osobiście odwiedzając ponad 700 z 3100 miejscowości na Węgrzech. To bezpośrednie, oddolne podejście pozwoliło mu ominąć tradycyjne struktury medialne i zbudować osobistą więź z wyborcami w całym kraju".
Ekspert: TISZA zaktywizowała pokolenie bierne politycznie
Ale "równie istotna była mobilizacja młodych wyborców". TISZA skutecznie zaktywizowała pokolenie, które często pozostawało bierne politycznie. Dzięki połączeniu strategii w mediach społecznościowych, działań lokalnych oraz przekazu skoncentrowanego na zmianie i rozliczalności władzy, partia osiągnęła rekordową frekwencję wśród młodszych grup wyborców, z których wielu zdecydowanie odrzuciło dotychczasowy status quo – spostrzega specjalista.
Kolejnym historycznym wydarzeniem jest zniknięcie z parlamentu partii wywodzącej się z systemu komunistycznego. Po 37 latach nieprzerwanej obecności nie zdobyła ona żadnego mandatu. Ten symboliczny moment podkreśla skalę przetasowań politycznych – kończy się nie tylko długie panowanie Orbana, ale także rozpadają się starsze struktury polityczne – kontynuuje Piskóti.
Ekspert: Pytanie brzmi teraz: co dalej?
Pytanie brzmi teraz: co dalej? Dysponując większością dwóch trzecich, TISZA ma wyjątkową szansę, ale i ogromną odpowiedzialność. Wyborcy oczekują szybkich i konkretnych reform: działań antykorupcyjnych, niezależności sądownictwa, poprawy jakości usług publicznych – zwłaszcza w ochronie zdrowia, transporcie i edukacji – oraz modernizacji gospodarki. Jednocześnie partia musi przejść od ruchu kampanijnego do stabilnej siły rządzącej, co – zdaniem ekspertów – może być trudne, ponieważ niemal wszyscy jej nowi posłowie są politycznymi outsiderami – zauważa Managing Director w SEC Newgate Hungary.
Zdaniem eksperta "polityka zagraniczna Węgier również najprawdopodobniej ulegnie istotnej zmianie. Rząd kierowany przez TISZA ma dążyć do wzmocnienia relacji z Unią Europejską, odbudowy stosunków z Ukrainą oraz zdystansowania się od dotychczasowej, prorosyjskiej orientacji. Zmiany te mogą na nowo określić pozycję Węgier w Europie po latach napięć z Brukselą".
Bez wątpienia wybory parlamentarne na Węgrzech w 2026 roku przejdą do historii jako moment przełomowy. Przytłaczające zwycięstwo TISZA odzwierciedla wyraźne i silne społeczne zapotrzebowanie na odnowę. Pomimo znaczącego wsparcia dla FIDESZ-u ze strony takich postaci jak prezydent Trump, wyborcy wybrali inną, nieznaną dotąd drogę. Nadchodzące lata pokażą, czy TISZA sprosta swojemu historycznemu mandatowi i zrealizuje transformację, której węgierskie społeczeństwo tak jednoznacznie się domaga – podsumowuje Piskóti.