Dziennik Gazeta Prawana logo

Święto na ulicach po egzekucji tyrana

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śpiewy, okrzyki radości, strzały na wiwat - tak wyglądają ulice Bagdadu. Tłumy Irakijczyków świętują egzekucję Saddama Husajna. Jednak siły USA obawiają się, że gdy na ulice wyjdą uzbrojeni zwolennicy tyrana, zacznie się regularna wojna.

"Zbrodniarz Saddam został powieszony" - oświadczyła nad ranem iracka telewizja Al-Irakija. Informacji towarzyszyła patriotyczna muzyka oraz wersety z Koranu i zdjęcia irackich miejsc pamięci narodowej. "Wraz ze śmiercią Saddama Husajna przewrócona została czarna karta irackiej historii" - głosił napis na czerwonym pasku u dołu ekranu.

Reakcje Irakijczyków na śmierć Saddama są podzielone. Szyici, którzy byli prześladowani przez reżim Husajna, cieszą się z powieszenia dyktatora. Z kolei sunnici, którzy wiele razy domagali się uniewinnienia Saddama, najpewniej będą demonstrować wściekłość z powodu egzekucji.

Na razie na ulicach Bagdadu manifestują szyici. "Irak stracił swoją siłę i pieniądze, a my straciliśmy naszych braci i synów. Pozbawił nas wszystkiego" - powiedział reporterowi Informacyjnej Agencji Radiowej mieszkaniec Bagdadu, Mahmed. "Saddam powinien zostać skazany na śmierć nie jeden raz, ale wiele razy - bo popełnił wiele zbrodni. Zabijał Kurdów, szyitów, sunnitów, a także ludzi z Iranu i Kuwejtu" - dodał.

Ale w Iraku wciąż nie brakuje zwolenników Saddama. Dlatego żołnierze USA przygotowani są na silniejsze niż dotąd ataki terrorystów. Amerykańskie dowództwo spodziewa się jeszcze dziś potężnych demonstracji przeciwników zgładzenia Saddama. Wystarczy iskra, by manifestacje przerodziły się w zamieszki i uliczne walki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj