Egzekucja Saddama Husajna zbiera śmiertelne żniwo wśród dzieci. W Houston w Teksasie 10-letni chłopiec powiesił się w swoim pokoju, bawiąc się w egzekucję irackiego dyktatora. To już druga taka tragedia na świecie.
Sergio Pelico w Nowy Rok zobaczył w telewizji film z egzekucji Husajna. Zapytał wujka, dlaczego go zabito. Ten odpowiedział mu, że dlatego, bo Husajn był złym człowiekiem. Chłopiec poszedł do swojego pokoju, gdzie na piętrowym łóżeczku zawiesił stryczek ze sznura. Założył go sobie na szyję i zeskoczył. Nie udało się go uratować.
Podobna tragedia, także w Nowy Rok, wydarzyła się w Pakistanie. Tam dziewięciolatek umocował sznur na wentylatorze przy suficie. Pomagała mu w tym siostra. Mimo że - gdy zobaczyła duszącego się brata - szybko wezwała pomoc, chłopiec zmarł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|