Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Hiszpanii poprosił Chiny o pomoc. Chce ograniczyć wpływy USA

dzisiaj, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Xi Jinping, Chiny, prezydent Chin
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez poprosił Chiny o pomoc. Chce ograniczyć wpływy USA/PAP/EPA
Chiński przywódca Xi Jinping i premier Hiszpanii Pedro Sanchez opowiedzieli się we wtorek w Pekinie za zacieśnianiem dwustronnych relacji i reformą światowego ładu. Według hiszpańskiego rządu Xi wyraził gotowość do zniwelowania nadmiernego deficytu handlowego między państwami.

Miałem okazję omówić z przewodniczącym Xi reformy, których potrzebuje nasz wielostronny system, aby lepiej odzwierciedlać wielobiegunową rzeczywistość dzisiejszego świata – oświadczył Sanchez. Dodał, że "głęboko wierzy, iż w interesie Hiszpanii i Europy leży zacieśnianie więzi z Chinami".

Kontra dla wpływów USA

Według komunikatu MSZ w Pekinie Xi ocenił, że oba państwa powinny "sprzeciwiać się cofaniu się świata do prawa dżungli, wspólnie bronić prawdziwego multilateralizmu oraz budować równy, uporządkowany, wielobiegunowy system międzynarodowy oparty na prawie”. W narracji Pekinu konsekwentnie promowana "stabilność strategiczna" w relacjach z Madrytem ma stanowić kontrę dla wpływów USA.

Rozmowy Sancheza i Xi dotyczyły także dwustronnych stosunków gospodarczych. Jak poinformował szef hiszpańskiego rządu, spotkanie przyniosło porozumienia w zakresie rozszerzenia dostępu do rynku w Chinach dla hiszpańskich produktów rolniczych, a także rozwoju infrastruktury i transportu. W nocie MSZ w Pekinie zapewniono, że Chiny są gotowe dzielić się możliwościami rozwojowymi poprzez "szerokie otwarcie".

Wizyty Sancheza w Chinach

Wtorkowe rozmowy Sancheza i Xi w Wielkiej Hali Ludowej odbyły się w ramach czwartej wizyty Sancheza w Chinach w ciągu ostatnich czterech lat. Hiszpania jest głównym eksporterem wieprzowiny do Chin w Unii Europejskiej. W 2023 r. eksport z UE do Chin osiągnął wartość 2,5 mld euro, z czego prawie połowa pochodziła z Hiszpanii.

W sporze handlowym między Pekinem a Brukselą rząd Hiszpanii wstrzymał się od głosu w sprawie wprowadzenia unijnych ceł na chińskie samochody elektryczne. W 2025 roku Hiszpania sprowadziła z Chin towary o równowartości ok. 50 mld euro, co oznacza podwojenie wartości w cztery lata.

Z kolei Chiny importowały z tego kraju towary o wartości ok. 8 mld euro. Sanchez – podobnie jak podczas poprzedniej wizyty niemal dokładnie rok temu – wezwał Pekin, aby "pomógł Hiszpanii skorygować obecny deficyt handlowy (...), który wzrósł o kolejne 18 proc. tylko w zeszłym roku i jest nie do udźwignięcia dla naszych społeczeństw w perspektywie średnio- i długoterminowej”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj