Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkanka Alaski pomyliła odmrażacz z bimbrem

12 października 2007, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W alaskańskiej wsi Emmonak, gdzie zakazana jest sprzedaż alkoholu, 51-letnia kobieta pomyliła bimber z odmrażaczem. W butelce, w której spodziewała się znaleźć alkohol, była silnie trująca substancja. Umarła, nim przyjechało pogotowie.

Gdy od Thelmy Immamak przejął butelkę jej 45-letni chłopak, Franklin Murphy, z półtora litra odmrażacza została już połowa. Gdy mężczyzna zaczął pić, kobieta nagle chwyciła się za głowę i zemdlała. Choć Murphy wezwał lekarzy, przybyli na miejsce zastali kobietę martwą, a jego skręcającego się z bólu.

Na szczęście dla siebie, wypił jedynie kilka łyków. Nikt, łącznie z samym zainteresowanym nie wie, czemu odmrażacz do szyb znalazł się w butelce po gazowanym napoju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj