To pierwszy taki przypadek w historii. Irlandzka partia Sinn Fein, polityczne skrzydło nacjonalistów, w głosowaniu, jak nigdy wcześniej, poparła działania policji z Irlandii Północnej. To wielkie zaskoczenie, bo w przeszłości IRA traktowała policję w Ulsterze jako wielkiego wroga.
Gerry Adams, lider Sinn Fein, bardzo się cieszy z postawy partii. "To historyczna decyzja" - mówił po głosowaniu. "To oznacza, że wojna się skończyła. A jeśli się skończyła, to trzeba budować pokój" - dodał.
Politycy oceniają, że to wielki sukces lidera Sinn Fein. Adams od ponad 20 lat próbował oderwać partię od stojącej za wieloma zamachami i mordującej ludzi IRA. Teraz pojawiła się iskierka nadziei na pokojowy podział władzy w Ulsterze między katolików i protestantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl