Miała za zbrodnie siedzieć do końca życia w więzieniu. Jednak sąd w Stuttgarcie dziś ją wypuścił. Niemiecka terrorystka wyjdzie na wolność po 24 latach.
Sędziowie uznali, że nic nie wskazuje na to, żeby należąca w latach 70. do Frakcji Czerwonej Armii terrorystka wciąż była groźna.
Brigitte Mohnhaupt związała się z terrorystami ze skrajnie lewicowego RAF, gdy była studentką filozofii, na początku lat 70. Wkrótce potem trafiła na pięć lat do więzienia. Po wyjściu,
30 lipca 1977 roku, z zimną krwią zastrzeliła szefa Dresdner Bank Juergena Ponto. Brała udział w zamachu na prokuratura generalnego RFN Siegfrieda Bubacka i w uprowadzeniu i zamordowaniu prezesa
Związku Przedsiębiorców Hannsa-Martina Schleyera.
Służby specjalne złapały ją w 1982 roku. Sąd skazał Mohnhaupt na pięciokrotne dożywocie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|