Terroryści szykowali zamachy na stacje telewizyjne. Chcieli zabić byłego premiera Silvio Berlusconiego. Policja, która rozbiła siatkę terrorystyczną, znalazła skład broni, wypełniony kałasznikowami i uzi. Skład był na farmie pacyfisty.
Związek zawodowy stanowczo odrzuca oskarżenia o związku z terroryzmem. Szef Cgilu, Guglielmo Epifani, zażadął od premiera, by wyjaśnił działania prokuratury. Szef rządu Romano Prodi, dla którego centrale związkowe są najwierniejszymi sojusznikami, wziął związkowców w obronę. Oświadczył, że "Cgil to bastion demokracji" i że nie wierzy w oskarżenia o terroryzm.
Prokuratura kontynuuje jednak śledztwo i zapowiada kolejne aresztowania.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
