Dziennik Gazeta Prawana logo

Pentagon miał nierealistyczną wizję wojny w Iraku

12 października 2007, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed atakiem na Irak Pentagon przedstawił Bushowi najbardziej optymistyczną prognozę na temat przebiegu wojny nad Eufratem. Według planów sprzed wojny, teraz w Iraku miało być tylko 5 tysięcy żołnierzy USA. A jest prawie 30 razy tyle.

Generał Tommy Franks, główny dowódca Armii USA w latach 2000-2003, jeszcze przed wojną w Iraku przedstawił cywilnym zwierzchnikom bardzo optymistyczną wersję tego, jak będzie przebiegała wojna w Iraku. Amerykanie przewidywali, że rząd iracki powstanie jeszcze przed końcem wojny, armia Saddama nie będzie stawiała oporu, a liczba żołnierzy amerykańskich będzie stopniowo maleć. W ciągu 4 lat, czyli do grudnia 2006 roku, miała spaść do 5 tysięcy.

Tymczasem nic z tego się nie spełniło. Obecnie w Iraku działa ponad 141 tysięcy amerykańskich żołnierzy, a ponad 10 tysięcy kolejnych jest w drodze.

Generał broni się, że przygotowywał na najgorsze swoich cywilnych zwierzchników. Jednak dokumenty, które wyciekły, podważają jego słowa. "Nie wiem, z czego wynikał jego optymizm" - komentuje Thomas Blanton z Narodowych Archiwów Bezpieczeństwa. Franks w ogóle nie wziął pod uwagę napięć między sunnitami, szyitami i Kurdami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj