Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa amerykańskiego śmigłowca w Afganistanie

12 października 2007, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ośmiu żołnierzy amerykańskich zginęło, a 14 zostało rannych w katastrofie śmigłowca na południu Afganistanu. Pierwsze komunikaty mówiły, że maszyna runęła na ziemię z powodu awarii silnika. Śmigłowiec spadł w prowincji Zabul, słynącej z aktywnie działających partyzanckich oddziałów talibów.

Rzecznik dowodzonych przez USA sił koalicji, płk David Acetta, przez kilka godzin nie chciał wyjawić, ilu żołnierzy było na pokładzie maszyny i jakiej byli narodowości. Tłumaczył, że mogłoby to zagrozić życiu załogi. Zdradził jedynie, że na miejscu katastrofy są już oddziały ratowników. Udało się im odnaleźć 14 żywych ludzi. Niestety, ośmiu żołnierzy nie przeżyło wypadku.

Niespokojne i wstrząsane walkami południe Afganistanu to cel misji polskich żołnierzy. Już 70 naszych wyjechało tam w ostatnich dniach. Najtrudniejsze zadanie ma przed sobą grupa manewrowa, która na południu Afganistanu - w prowincji Ghazni - będzie pilnować bardzo ważnej drogi z Kabulu do Kandaharu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj