Dziennik Gazeta Prawana logo

Bomba w rosyjskim barze McDonald's

12 października 2007, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spokojny wieczór w centrum Petersburga przerwał odgłos wybuchu. Sześć osób - wśród nich dwójkę dzieci - raniła bomba ukryta w restauracji McDonald's. "To cud, że nikt nie zginął" - mówią ratownicy.

Wśród ofiar jest obcokrajowiec - Niemiec. Wybuch był na tyle silny, że uszkodził sufit lokalu. Wokół niego leżą odłamki szkła z szyb, które wybił podmuch i części systemu wentylacyjnego.

Policja nie wie jeszcze, jakiego rodzaju był ładunek wybuchowy, który eksplodował w restauracji na Newskim Prospekcie - głównym deptaku miasta. Co więcej, nie wiadomo też, kto go tam podłożył. Prawdopodobnie zostawiono go w torbie pod jednym ze stolików.

Do tej pory za podobne ataki obwiniano Czeczenów. Ale od ponad dwóch lat nie odnotowano takich zamachów poza Kaukazem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj