Pomysł rodem ze średniowiecza zastosowały władze Arabii Saudyjskiej, żeby ograniczyć przestępczość cudzoziemców. W stolicy publicznie pokazano zwłoki czterech ściętych mieszkańców Sri Lanki.
Makabryczny spektakl rozegrał się w poniedziałek na placu w ruchliwej dzielnicy targowej Rijadu. Po ścięciu ciała czterech członków gangu przywiązano do drewnianych stelaży. Bandyci dostali wyrok śmierci za napady.
Rzecznik ambasady Sri Lanki w Arabii Saudyjskiej jest zszokowany. Ostro skrytykował wyrok śmierci na czterech przestępcach i przypomniał, że jego kraj apelował o łaskę dla skazańców. "Wystosowaliśmy prośbę o ułaskawienie" - powiedział lankijski dyplomata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|