Nieodpowiedzialni lekarze sprawdzili tylko przyczynę zgonu dawczyni. Wydawało się im, że skoro kobieta zmarła po wylewie krwi do mózgu, to można przeszczepić jej organy potrzebującym. Tyle że nie sprawdzili wyników pozostałych badań. A tam było jasno napisane, że Włoszka miała AIDS.
Teraz trzej mężczyźni będą żyli przez najbliższy rok w oczekiwaniu na wyrok. Bo, według lekarzy, wtedy będzie dopiero wiadomo, czy razem z organami dostali też od kobiety śmiertelnego wirusa. A prokuratura sprawdza, czy można postawić lekarzom zarzuty za zarażanie pacjentów.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
