Trzej mężczyźni z Florencji cieszyli się, że po przeszczepach wreszcie będą mogli żyć normalnie. Okazało się jednak, że los zgotował im koszmar. Bo przez pomyłkę lekarzy przeszczepiono im organy pochodzące od kobiety chorej na AIDS
Nieodpowiedzialni lekarze sprawdzili tylko przyczynę zgonu dawczyni. Wydawało się im, że skoro kobieta zmarła po wylewie krwi do mózgu, to można przeszczepić jej organy potrzebującym. Tyle że nie sprawdzili wyników pozostałych badań. A tam było jasno napisane, że Włoszka miała AIDS.
Teraz trzej mężczyźni będą żyli przez najbliższy rok w oczekiwaniu na wyrok. Bo, według lekarzy, wtedy będzie dopiero wiadomo, czy razem z organami dostali też od kobiety śmiertelnego wirusa. A prokuratura sprawdza, czy można postawić lekarzom zarzuty za zarażanie pacjentów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|