Dziennik Gazeta Prawana logo

Hugo Chávez dotuje burmistrza Londynu

12 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Londyńskie autobusy będą jeździć na ropie sprzedawanej przez Wenezuelę po preferencyjnych cenach - to efekt przyjaźni burmistrza brytyjskiej stolicy Kena Livingstone'a z Hugo Chávezem, uczniem Fidela Castro - pisze DZIENNIK.
Wenezuelski populista Hugo Chávez zdobył cenny propagandowo przyczółek w Europie. Burmistrz Londynu Ken Livingstone podpisał wczoraj umowę, na mocy której Wenezuela będzie dostarczać brytyjskiej stolicy paliwo do autobusów po preferencyjnych cenach. Przyjacielowi Cháveza nie przeszkadzało, że jego miasto jest najbogatsze w całej Unii i wcale nie potrzebuje dotowanego paliwa od "rewolucyjnej" Wenezueli.

"Korzyści z tego porozumienia będzie miało nawet ćwierć miliona londyńczyków o najniższych dochodach. Będą oni uprawnieni do przejazdów autobusami za pół ceny, co oznacza dla każdego z nich oszczędność przynajmniej 280 funtów rocznie" - obwieścił Livingstone, zwany przez media - z racji radykalnie socjalistycznych poglądów - Czerwonym Kenem. Nie zapomniał przy tym podkreślić zasług wenezuelskiego prezydenta w walce z biedą w swoim kraju i na świecie. "W jego kraju z zasobów ropy naftowej korzysta nie tylko bogata elita, ale większość społeczeństwa" - zaznaczał z naciskiem.

Porozumienie, które w imieniu Wenezueli podpisali w londyńskim ratuszu jej minister spraw zagranicznych Nicolas Maduro i szef naftowej firmy Petroleos de Venezuela Europa Alejandro Grandero, jest efektem zeszłorocznej głośnej wizyty Cháveza w Londynie. Obściskiwał się z "Czerwonym Kenem", jednocześnie na każdym kroku obrażając premiera Tony'ego Blaira.

Teraz - zgodnie z umową - Londyn będzie kupował ropę z 20-procentowym rabatem, na czym brytyjska stolica zaoszczędzi 32 mln dol. rocznie, a w zamian wyśle do Caracas swoich ekspertów, którzy będą dzielić się doświadczeniami w zakresie zarządzania miastem. Zrobienie takiego prezentu Chávezowi przychodzi tym łatwiej, że w ramach ogłoszonej niedawno "socjalistycznej rewolucji" zapowiedział nacjonalizację działających w kraju zagranicznych firm naftowych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj