Zginęła, bo odsłoniła twarz. Fanatyczny islamista zamordował pakistańską minister z rządu prowincji Pundżab, Zillę Human Usman. Powód? Kobieta nie ubierała się tak, jak przystoi pobożnej muzułmance. Na jej twarzy zabrakło zasłony.
Kule mordercy dosięgły panią minister, gdy ta była na zebraniu swej partii. Kula trafiła ją w głowę i mimo błyskawicznej operacji lekarzom nie udało się uratować Usman.
Policja od razu złapała zamachowca. To Mohammed Sarwan, murarz i fanatyczny islamista. Od dawna krzyczał, ze każda kobieta, która nie przestrzega zasad Koranu i chodzi z odkrytą głową, zasługuje na śmierć.
Zamordowanie minister opieki społecznej to cios dla prezydenta Musharaffa. Bo to właśnie on zapowiadał, że zrobi wszystko, by złagodzić wpływ muzułmańskich fanatyków na kraj i poprawić los kobiet. A teraz okazuje się, że były to tylko puste obietnice.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|