Gdyby przyszło Amerykanom głosować na czarnego kandydata, bez wahania "tak" przy jego nazwisku postawiłoby 94 proc., gdyby kandydat był Żydem, zaakceptowałoby go 92 proc. Kandydata-kobietę akceptuje 88 proc.

W tej chwili w Ameryce trwa przedwyborcza gorączka. O nominacje Partii Demokratycznej walczą m.in. biała kobieta - Hillary Clinton i czarny mężczyzna - Barack Obama.