Chwile paniki przeżyli bogaci Włosi, którzy swoje domy mają na pięknej wyspie Stromboli. Rezydencjom prezydenta Włoch i kreatorów mody groziła katastrofa. Po pięciu latach uaktywnił się tam wulkan.
Wulkan Stromboli straszy już drugi dzień. Obrona cywilna zapewnia jednak, że nie zagraża mieszkańcom. Jeszcze wczoraj z krateru płynęła jednak lawa.
Wulkan, którego część leżąca nad powierzchnią wody tworzy wyspę o tej samej nazwie, wznosi się 924 metry nad poziom Morza Tyrreńskiego. Ostatni raz wybuchł w grudniu 2002 r. Oberwało się wtedy zbocze wulkanu. 10-metrowa fala tsunami, która wtedy powstała, spowodowała poważne zniszczenia w miejscowości leżącej na wyspie.
Surowa przyroda i piękne okolice co roku przyciągają na wysepkę tysiące turystów. Na Stromboli swoje wille mają prezydent Włoch Giorgio Napolitano i kreatorzy mody: Domenico Dolce i Stefano Gabbana.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane