Dziennik Gazeta Prawana logo

Peruwiańczycy kończą z "manianą"

12 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Bicie dzwonów i salwy armatnie dały Peruwiańczykom o godz. 18 naszego czasu znak do dokładnego ustawienia zegarków. Prezydent, armia, Kościół - wszyscy włączyli się do akcji, która ma skończyć z obiegową opinią, że mieszkańcy tego kraju są wyjątkowo niepunktualni.

Prezydent, biskupi i najwyższe władze państwowe. Wszyscy na głównym placu Limy jednocześnie ustawili zegarki. Czas podała Marynarka Wojenna. Władze Peru chcą wreszcie skończyć z oskarżeniami cudzoziemców, że niepunktualność to cecha narodowa Peruwiańczyków, którzy na pytanie, kiedy coś zrobią, odpowiadają "maniana" - "jutro".

W peruwiańskiej telewizji rusza też specjalna kampania reklamowa. Filmiki mają jedną wspólną cechę. Dowodzą, że bycie niepunktualnym to obraza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj