Zamachowcy zaatakowali w Hilli, leżącej 95 kilometrów na południe od Bagdadu. "Widziałem jednego z zamachowców. Miał około 40 lat", "Drugi z nich wbiegł w tłum. Po chwili wokół były tylko ludzkie szczątki" - opowiadali agencji Reuters świadkowie.

W sumie we wszystkich dzisiejszych zamachach na pielgrzymów zginęło co najmniej 118 z nich. Jest wielu rannych. Kilka godzin przed zamachami w Hilli, w innych częściach Iraku zabito dziewięciu cywilów i sześciu miejscowych policjantów. Większość zginęła w zamachach przygotowanych przez sunnickich rebeliantów.

Szyici obchodzą 40-dniowy okres modlitewnego rozpamiętywania męczeńskiej śmierci swego protoplasty imama Husajna, zabitego w bitwie pod Karbalą w roku 680. Do położonej niedaleko Hilli Karbali napływają obecnie pielgrzymi, którzy 20. dnia księżycowego miesiąca safar (w bieżącym roku 12 marca) przypomną powrót odciętej głowy Husajna z Damaszku na miejsce śmierci i zarazem pochówku.