Dwukrotne badanie USG, któremu poddała się kobieta, wykazało poważne wady wrodzone płodu. We Włoszech po 90 dniach można usunąć ciążę, jeżeli zagrożone jest życie kobiety lub płód jest poważnie uszkodzony. I ten przepis wykorzystano.
Pięciomiesięczny płód przeżył zabieg, ale doznał wylewu krwi do mózgu. Kiedy lekarze zorientowali się, że wbrew wynikom wcześniejszych badań urodził się zdrowy i bez żadnych wad, postanowili go reanimować. Dziecko umieszczono w inkubatorze. Trwa walka o jego życie.
Szanse na to, że przeżyje są jednak według specjalistów niewielkie.