Para dwunastoletnich dzieci odbyła stosunek seksualny w czasie lekcji w szkolnym laboratorium - podała bulwersującą wiadomość lokalna telewizja z Indianapolis. W klasie cały czas był nauczyciel, a uprawiającym seks dzieciom przyglądało się co najmniej 10 ich kolegów.
Nauczyciel nic nie widział, bo "jeden z uczniów, na prośbę kochających się, stał na czatach" - wyjaśnia lokalny kurator Jeff Swensson. "Zajęliśmy się tym zaraz, jak nam o wszystkim doniesiono. Powzięliśmy odpowiednie kroki. Nie będę tego w żaden sposób komentował" - dodał. Konsekwencje poniesie dwoje uczniów - mają być wyrzuceni ze szkoły.
Wszystko miało się wydarzyć w listopadzie, jednak władze szkoły zataiły incydent. Po kilku miesiącach do dziennikarzy lokalnej telewizji przyszedł anonim, napisany prawdopodobnie przez jednego z uczniów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|