Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany pasażer wypadł do oceanu z okrętu

12 października 2007, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kwadrans przed pierwszą w nocy jeden z pasażerów liniowca Carnival Glory postanowił przewietrzyć się w swojej kabinie po suto zakrapianym wieczorze w pokładowym barze. Okno w kajucie uchylił jednak zbyt zamaszyście i wypadł za burtę. Machającego panicznie rękoma straż wyłowiła go u wybrzeży Florydy osiem godzin później.

Okręt przepływał właśnie w pobliżu brzegu, na wysokości amerykańskiego miasta Fort Lauderdale. Dystans do suchego lądu nie był zatem zbyt wielki. Jednak w nocy rozbitek nie widział, dokąd płynie i po prostu zabłądził na falach.

Dopiero kilka minut przed 9 rano natknęła się na niego straż wybrzeża. "My wyjęliśmy go z wody, a helikopter zabrał go do szpitala" - opowiada pani oficer Jennifer Johnson.

Poza potężnym kacem i wyziębieniem organizmu mężczyźnie nic się nie stało. Wszystko dlatego, że okazał się znakomitym pływakiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj