Szef policji Supt Samuel Pagdilao twierdzi, że nie ma nic przeciw homoseksualistom i nie chce nikogo dyskryminować. "Policjanci muszą się po prostu umieć odpowiednio zachować" - uważa.

"Jeżeli będą kołysać biodrami, gdy są na patrolu, albo zachowywać w pożądliwy sposób, to będzie wystarczający powód, by zwolnić ich z pracy. Chodzi tylko o to, by dobrze się zachowywali" - dodał.