Po pijanemu przejechał samochodem młodego chłopaka. Dostał dwa lata więzienia. Ale by nie zapomniał zbyt łatwo o swojej ofierze, musi wywiesić w mieszkaniu zdjęcie nastolatka, którego zabił. Taki niecodzienny wyrok ogłosił sąd na Florydzie.
31-letni Arthur Pierce musi powiesić zdjęcie nastolatka, szerokie przynajmniej na 60 centymetrów i podpisane "Przepraszam, że cię zabiłem". Takiej dodatkowej kary domagało się stowarzyszenie "Matki Przeciwko Pijanym Kierowcom". Sąd uznał, że to dobry pomysł.
W każdej chwili kurator będzie mógł skontrolować mieszkanie skazanego i sprawdzić, czy ten faktycznie przestrzega wyroku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|